Brak linki zabezpieczajcej w chwili śmierci turysty

22.06.2022 - 14:38
Mynd með færslu
Mynd úr safni. Mynd: Einkasafn - Rúllandi Snjóbolti/9
Bezpieczeństwo w zatoce Gleðivík w Djúpivogur zostało poddane wątpliwości po wczorajszym wypadku, w którym zginął zagraniczny turysta, potrącony przez wózek widłowy. Ubiegłej jeseni zdjęto linkę oddzielającą ruch pieszy od ruchu samochodowego.

Wczoraj w południe w miejscowości Djúpivogur doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zagraniczny turysta w wieku 70 lat został potrącony przez wózek widłowy. Według policji Wschodniej Islandii o godzinie 1:15 po południu zgłoszono poważny wypadek w rejonie portu w zatoce Gleðivík. Mężczyźnie natychmiast udzielono pomocy medycznej, ale stwierdzono zgon na miejscu zdarzenia. Trwa dochodzenie w sprawie wypadku.

W zatoce Gleðivík w Djúpivogur jest zazwyczaj znaczny ruch drogowy i pieszy, zarówno pojazdów lokalnych jak i turystów. Na plaży można podziwiać bowiem dzieło Sigurðura Guðmundssona - gigantyczne repliki 34 ptasich jaj, które stoją na betonowych filarach, które kiedyś podtrzymywały rurę odporowadzającą huty w Gleðivíku. 

Kiedy w 2009 roku zainstalowano dzieło sztuki, w porcie w Gleðivíku ruch był niewielki, ponieważ huta została zamknięta. Od tego czasu liczba turystów i ruch lokalny zwiększyły się z powodu powstałej tam hodowli łososia. W Gleðivíku powstaje również duża fabryka opakowań piankowych, a przy porcie znajduje się betoniarnia. 

Turyści, którzy odwiedzają Djúpivogur, często spacerują wzdłuż plaży w Gleðivíku i podziwiają Jaja . Miejscowi są świadomi niebezpieczeństw związanych z dużym natężeniem ruchu, dlatego wzdłuż wybrzeża rozciągnięto linkę bezpieczeństwa, aby oddzielić ruch pieszy od samochodowego. Nie wszyscy byli zadowoleni z tego rozwiązania; niektórzy uważali, że sznurek jest brzydki, mimo że było to jedynie tymczasowe zabezpieczenie. Nie było też gwarancji, że turyści znajdą się po właściwej stronie linki. 

Wczoraj w południe, w chwili wypadku, linki jednak nie było. Według miejscowych została ona zdjęta ubiegłej jeseni i nie została ponownie zainstalowana. Została zdjęta po decyzji lokalnych władz, z powodu trwających w zatoce prac budowlanych. Obecnie linka jest wymieniana, rozważa się też wprowadzenie dodatkowych oznaczeń i ostrzeżeń. Od pewnego czasu toczy się dyskusja na temat znalezienia innego miejsca w Djúpivogur dla dzieła sztuki. 

Mężczyzna w wieku 70 lat podróżował z krewnymi, którzy byli świadkami wypadku. Wczoraj do Djúpivogur przybył ksiądz, aby zaoferować pomoc jego krewnym. Wcoraj wieczorem otrzymali oni również pomoc psychologiczną w Czerwonym Krzyżu w Egilsstaðir. 

Kliknij, żeby śledzić RÚV Polski na Facebooku.
Click to follow RÚV English on Facebook.