Najgorszy sztorm jaki pamiętają

Mynd með færslu
 Mynd: Hólmfríður Dagný Friðjónsd - RÚV
Mieszkańcy północnej i wschodniej Islandii dopiero teraz zaczynają oceniać szkody wyrządzone przez sztorm, który jest wielu opisuje jako najgorszy, jaki pamiętają. Ostatni niż powoli odsuwa się od Islandii, lecz drogi w południowo-wschodniej części kraju są nadal zamknięte. Ostatni żółty alert pogodowy wygasa o 23.00.

Podróżni byli w szoku, a niektórzy zostali lekko poranieni, gdy wiatr nawiewał niebezpieczne ilości piasku i żwiru, który rozbijał szyby samochodów. Ponad 70 turystów utknęło w kilkunastu samochodach na drodze nr 1 w okolicy Möðrudalsöræfi, między Mývatn i Egilsstaðir.

Rzecznik prasowy Zarządu Dróg (Vegagerðin) był zaskoczony tym, jak bardzo szybko pogoda się tam pogorszyła i przyznał, że droga powinna była być zamknięta wcześniej. Nie stało się to, bo jak dotąd tak silny wiatr rzadko występował na tym obszarze.

Wszyscy turyści z samochodów zostali zakwaterowani w lokalnym hotelu, do którego przetransportowały ich oddziały Służby Ratowniczej. Hotel był prawie w pełni zarezerwowany, ale jego właściciel powiedział dziś redakcji RÚV, że nie widział innej możliwości, niż zrobienie miejsca dla tej grupy osób. 

Mynd með færslu
 Mynd: Friðrik Árnason
Mynd með færslu
 Mynd: Friðrik Árnason
Mynd með færslu
 Mynd: Friðrik Árnason

Przerwa w dostawie prądu, dotknęła podczas burzy prawie połowę kraju; przez ponad dwie godziny północno-wschodnia Islandia całkowicie straciła zasilanie. Początkowo nie wiadomo było co spowodowało awarię. Okazuje się, że zerwanie 50-letniej linii energetycznej uruchomiło łańcuch zdarzeń, który doprowadził do tak dużej awarii. Po bardzo silnym sztormie w 2019 roku wykonano szeroko zakrojone naprawy strukturalne sieci energetycznej i inżynierowie nie przypuszczali, że mogłoby ponownie dojść do tego typu awarii. Ten sztorm okazał się jednak o wiele silniejszy od sztormu z 2019 roku.

Wiele budynków na Fiordach Wschodnich zostało poważnie uszkodzonych, lecz najbardziej zabytkowy Angró-hús, drewniany budynek z końca XIX wieku w Seyðisfjörður, który całkowicie się zawalił.

Tré sem rifnaði upp úr jörðinni á Seyðisfirði
 Mynd: Hólmfríður Dagný Friðjónsd - RÚV
Mynd með færslu
 Mynd: Hólmfríður Dagný Friðjónsd - RÚV

Nie wiadomo, kto pokryje koszt powstałych szkód, ponieważ krajowy fundusz ubezpieczeń od klęsk żywiołowych, który obejmuje wszystkie budynki w Islandii, nie obejmuje szkód spowodowanych przez wiatr. Nie wszyscy mają też odpowiednie prywatne ubezpieczenia, które pokryłyby szkody. Niewykluczone, że państwo będzie musiało zapewnić pomoc finansową poszkodowanym.

Kliknij, żeby śledzić RÚV Polski na Facebooku.
Click to follow RÚV English on Facebook.

26.09.2022 - 22:50