Słodko-gorzko zobaczyć go na dużym ekranie

Mynd: Menning / RÚV

Słodko-gorzko zobaczyć go na dużym ekranie

14.10.2021 - 18:40

Höfundar

Polsko-islandzki film Wolka, którego reżyserem jest Árni Ólafur Ásgeirsson wejdzie do kin w piątek. Film jest po polsku, ale był w większości kręcony na Islandii, a w roli głównej zobaczymy jedną z polskich gwiazd. Árni Ólafur zdążył ukończyć produkcję na wiosnę, na krótko przed śmiercią.

Wolka opowiada historię Anny, 32 letniej Polki, która po 15 latach spędzonych w więzieniu za morderstwo wychodzi na warunkowe zwolnienie. Postanawia złamać jego warunki i wyjeżdża na Islandię w poszukiwaniu kobiety, z którą ma niewyjaśnione sprawy.

Film był w produkcji wiele lat i jest uważany za wynik pasji Árniego, który mieszkał wcześniej w Polsce wraz ze swoją żoną Martą Luizą Macugą, scenografką.

„Árni długo myślał nad tą produkcją. Kiedy wrócił z Polski na Islandię zapragnął stworzyć film o polskim społeczeństwie na wyspie. Zbiegiem okoliczność dowiedział się, że scenarzysta, którego polecono mu wcześniej w Polsce podróżuje właśnie po Islandii. Po spotkaniu zdecydowali się na współpracę. Dodatkowo do projektu zaproszono Hilmara Sigurðssona, który później przedstawił film producentom z Saga Film. W sumie zajęło to dziewięć lat, od dnia, gdy się spotkali, do pokazu filmu na festiwalu RIFF w zeszłym tygodniu” wyjaśniła Marta.

Rolę Anny zagrała Olga Bołądź, jedna z najjaśniejszych gwiazd obecnie na polskiej scenie.

„Spotkałam Árniego w Polsce. Zadzwonił i zapytał, czy chciałabym zagrać Annę. Przeczytałam scenariusz i od razu się zakochałam, to była taka piękna rola, która oferowała wiele możliwości. Powiedziałam tak, dziękuję bardzo! Był jednym z najbardziej niesamowitych reżyserów, z którymi przyszło mi pracować” powiedziała Olga.

Film był głównie kręcony zimą zeszłego roku na Wyspach Vestmannaeyjar, co jak mówi Olga, dało jej w kość.

„Było ciężko, głównie ze względu na pogodę, było lodowato. Jednak Islandia jest piękna, a ludzie bardzo przyjaźnie nastawieni, szczególnie Polacy, których spotkałam wszędzie, gdzie poszłam. Byli oni bardzo dumni z faktu, że powstaje film o Polakach na Islandii. Mam nadzieję, że im się spodoba” dodała Olga.

Wolka jest czwartym pełnometrażowym filmem Árniego Ólafura, po Blóðbönd (Więzy rodzinne), Brim (Wir) i Lói: Þú flýgur aldrei einn (Odlotowy nielot). Jednak w lutym otrzymał szokujące wieści. Został u niego zdiagnozowany rak kości. Trzy miesiące później zmarł w wieku 49 lat. Choć bliski śmierci, zdołał ukończyć tę produkcję.

Film został wybrany na film otwarcia festiwalu RIFF (Reykjavík International Film Festival). Wyświetlono go również na specjalnym pokazie na Wyspach Vestmannaeyjar.

„To było bardzo silne przeżycie, dla mnie i mojego syna” powiedziała Marta. „Czułam się dziwnie będąc na Vestmannaeyjar bez Árniego. Myślę, że już nigdy nie pojadę na Wyspy. Gdziekolwiek poszłam, czułam, że Árni powinien być tam ze mną. Jest mi nieco łatwiej tu w Reykjavíku, mam tu swój zespół, moich przyjaciół. Tu atmosfera była bardziej radosna podczas pokazu, więc jest nieco lżej. Cieszę, że film jest skończony i dobrze przyjęty przez publiczność”.

Olga dodała, że trudno jest uwierzyć Árni odszedł.

„Nie wierzę, że już nie spotkamy się przy piwie w Warszawie, żeby podyskutować o filmach i przyszłych projektach. Jedno co możemy, to zatrzymać dobre wspomnienia, być dobrymi ludźmi na jego pamiątkę”.

Choć Wolka opowiada głównie o polskim społeczeństwie na Islandii, Marta wyjaśniła, że nie jest to film tylko o Polakach.

„Nie, wydaje mi się, że jest odpowiedni dla obu nacji. Jest to oczywiście historia o Polakach na Islandii, ale ukazuje ich w nieco innym świetle. Staraliśmy się pokazać, że Polacy to nie tylko pracownicy, ale ludzie pełni uczuć, łez i śmiechu. Że jesteśmy normalnymi ludźmi, jesteśmy tacy sami jak wszyscy inni. Jest to nieco film przygodowy, ma pewien element tajemnicy, ale przede wszystkim ukazuje rodzinny dramat. Wydaje mi się, że wiele osób znajdzie coś dla siebie”.

 

Kliknij, żeby śledzić RÚV Polski na Facebooku

 

Tengdar fréttir

Kvikmyndir

Ljúfsárt að sjá Wolka loksins á hvíta tjaldinu