Niezłomni mieszkańcy Grímsey

23.09.2021 - 11:38
Mynd: RÚV / Björgvin Kolbeinsson
Niemal wszyscy mieszkańcy Grímsey próbowali uratować co się dało, gdy Miðgarðakirkja spłonął doszczętnie w nocy z wtorku na środę. Pomimo ogromnego smutku mieszkańcy zdecydowani są odbudować świątynię.  

Przez wysepkę Grímsey przebiega koło podbiegunowe, a Miðgarðar, wybudowany w 1867 roku, aż do ostatniej nocy, był najbardziej na północ zlokalizowanym kościołem na Islandii.  

Śledztwo w sprawie pożaru rozpoczęło się po południu, gdy technicy policyjni, przedstawiciele Urzędu Mieszkalnictwa i Budownictwa oraz strażacy przylecieli na wyspę. Wiele wskazuje, że powodem pożaru było spięcie instalacji elektrycznej.  

Jak mówi jedna z mieszkańców wyspy, Karen Nótt Halldórsdóttir, można wykluczyć podpalenie. Drogą eliminacji można określić kto i gdzie był w tym czasie, a dodatkowo nie wyobraża sobie, że ktokolwiek na wyspie mógłby to zrobić.  

Karen dodaje, że wśród mieszkańców jest pewność i chęć, żeby zebrać się razem i odbudować najbardziej na północ położony kościół Islandii. 

Kliknij, żeby śledzić RÚV Polski na Facebooku